Praca Łukasza Białasa - II miejsce w konkursie

Fotorelacje » Praca Łukasza Białasa - II miejsce w konkursie

Swój przedłużony długi weekend majowy postanowiłem zakończyć na rzece Drawa w miejscowości Prostynia.

Optymistyczna prognoza pogody 1020hPa i temperatura powyżej 30C przesądziła sprawę o wyjeździe. Miejscem w którym łowiłem było gospodarstwo agroturystyczne Karpik. Drawa to rzeka o bardzo zarośniętym brzegu więc jedyne miejsca gdzie można się zabrać z całym bagażem to właśnie takie ośrodki, gdzie brzeg przeważnie jest wyczyszczony a droga prowadzi pod same stanowisko.

Szerokość brzegu to max 30m i głębokość 2m.

 

 

 

 

Rybostan:

 

-płoć 7-20cm gatunek który był moim głównym celem.

-krąp około 15cm najczęściej towarzyszą płoci.

-kleń 30-40cm bonus najczęściej biorący na wiosnę aż do luźnego lata.

-leszcz 30-40 ryba rzadko łowiona na Drawie ze względu na płochliwość.

 

 

Cel:

Głównym celem był połów płoci na leki zestaw 11m tyczką. Przyłowem miał być Kleń i

może jakiś mały leszczyk.

Zanęta:

-0.5kg Lorpio Leszcz rzeka serii Super

-0,5kg Lorpio Płoć Competition serii Super

-0,2kg Paint the epiceine Lorpio

-0,25kg chlebków Fluo mix firmy Lorpio

- 5g Sweet Magic Górka

Ziemia/Glina:

-2kg Wiążącej Górka

-2kg Argille Górka

- 5g Sweet magic

Robactwo:

-250ml Pinki

-250ml Dużych białych parzonych

-200ml dendrobeny do donęcania

Przygotowanie mieszanki

Zanęte przygotowałem dzień wcześniej składniki dobrze wymieszałem i nawilżyłem całość

trafiła do lodówki. Glinę pomieszałem ze słodzikiem i przetarłem 2 razy na sicie 3mm. Na

stanowisku zanęte jeszcze dowilżyłem i pomieszałem dokładnie z gliną. Mieszanke

podzieliłem 3 porcje:

 

1. Stanowiła 2/5 całości bez dodatku kleju wraz z całą porcją pinki

2. 2/5 mieszanki dokleiłem 100g bentoniu Górka i dodałem całą porcje białych robaków

3. 1/5 była to mieszanka ze 20g kleju arabskiego Górka.

Z pierwszej mieszanki ulepiłem 4kule z drugiej 8 kul i z trzeciej 3 kule. Wszysto było

podane na wstępne nęcenie z kubka w celu wyćwiczenia szybkości nęcenia.

Zestawy:

-3g Carloso Shark do szybiej przepływanki dusz nad dnem. Głowna 0,16 Maver Win,

Przypon 0,12 35cm trabuco t-force Hak 18 Milo As i puzniej zmieniony na Trabucco 210

romiar 18 na 0,10.

-8gr Torpedo Tuning na stopa z całym przeponem i srucina sygnalizacyjna na dnie.

Żyłka główna 0,16Maver Win, przypon 40cm 0,12 t-force hak 12 Milo AS.

 

Łowienie:

Przez Pierwszą godzinę odławiałem małe krąpie i ploteczki które chętnie brały na wolno przepływający zestaw. Gdy próbowałem zestawem położonym na stopa brały ukleje. Mimo to regularnie donęcałem jedną kulką z kubka co 20min. Po upływie pierwszej godziny donęciłem małą kulką i już w drugim przepuszczeniu nastąpiło branie “czegoś” dużego.

Ryba zdążyła powalczyć z 5s i amortyzator 1,2 wrócił do topu. Zrezygnowany stratą ryby donęciłem szybko 2 kulkami. Moje doświadczenie na tej rzece zdobyte w zeszłym roku podpowiadało mi ze po straconej rybie mogę się zwijać i jechać do domu. Postanowiłem jeszcze powalczyć o jakiś fajny wynik dzisiejszego dnia. Na haczyk założyłem 2pinki i jednego białego i powoli przepuściłem bez rezultatów. Zestaw na stopa tez nic nie pomógł.

Postanowiłem spróbować przepuścić zestaw luźno przez łowisko. Wstawiłem tyczkę do wody powoli poprowadziłem pod miejsce nęcenia, puściłem na około 1,5 i zaciąłem. Mimo, że spławik nie pokazał brania na haczyku była ryba dość spora która wyciągneła około metra amortyzatora, 30 sekund holu i ryba w podbieraku. 0,5kg leszczyk w siatce.

 

Przygotowałem szybko dwie kulki które lekko posypałem sweet magiciem a następnie podałem z kubka. Przez kolejne 30 min starałem się poprowadzić zestaw by dopasować się do leszczy jednak bez skutecznie.

 

Mimo braku brań wiedziałm że ryby są tylko nie mogę się do nich dopasować dowodem był jeden mały leszcz zacięty za ogon który jednak okazał się sprytniejszy. Trzecia godzina przyniosła jednak rozwiązanie, kluczem do sukcesu było szybkie prowadzenie zestawu do lini kul a następnie lekkie zwolnienie w którym następowało branie. Chodzi miałem tego dnia kilka pożądanych brań na brzegu znalazło się tylko kilka fajnych ryb z czego 4 leszcze powyżej 0,5kg.

 

 

Błędy/ Uwagi:

 

- Brakowało mi zestawu z bombką 2g do szybkiego spływu zestawu.

- Żle dopasowana guma 1,2mm wydawała się troch za twarda na takie ryby 1,00mm był byidealny.

-Błędne nastawianie na Płocie i zbyt późne przestawienie się gdy w zanete weszły leszcze.

-Brak przyponów z haczykiem rozmiar 14 idealnym na te łowisko ryby na 12 nie chciałybrać a na 18 spadały za często.

-Zbyt późne rozpracowanie sposobu prowadzenia zestawu.

Wnioski:

Wiedziałem że w Drawie są leszcze i cały zeszły sezon (około 6 wyjazdów) próbowałem się pod nie dopasować bez skutecznie. Kluczem do sukcesu było odpowiednie podanie gliny ze słodzikiem i prowadzenie zestawu. Rodzaj zanęty ma mniejsze znaczenie na tym łowisku gdyż przerabiałem wszystkie od Lorpio po Sensasa.

pozdrawiam Łukasz Białas

  • Dodaj link do:
  • facebook.com