Podanie gliny i zanęty w kontekście łowisk rzecznych

Artykuły » Podanie gliny i zanęty w kontekście łowisk rzecznych

„Najlepsza na Świecie”, pachnąca zanęta podana z „super gliną” nie pozwoli osiągnąć zamierzonego efektu jeśli nie utrzymamy i nie zaprezentujemy jej we właściwy sposób. Poprzez „utrzymanie” należy rozumieć wszelkie działania prowadzące by mieszanka zanętowa pracowała przez cały okres połowu. Zakładamy 3 godziny, gdyż tyle trwa tura zawodów wędkarskich. „Zaprezentujemy” oznacza czas i sposób uwalniania (lub nie) szeroko rozumianej smugi zanętowej (frakcje zanęty, smuga gliny, robactwo).

Spełnienie powyższych aspektów uwarunkowane jest rodzajem użytej mieszanki glinowej (zakładamy jej prawidłowość względem danego łowiska) oraz wykorzystaniem klejów wędkarskich. Na rynku spotkać można 3 główne rodzaje preparatów wpływających na konsystencję mieszanki:

- Bentonity (w tym kleje szare, które to są rozcieńczonymi bentonitami),
- Kleje spożywcze na bazie skrobi kukurydzianej,
- Klej arabski super mocny na bazie modyfikowanych polisacharydów.

Bentonity to typowe „doklejacze”. Służą do zwiększania spoistości gotowej już mieszanki. Należy je dodawać niewielkimi porcjami (po 100-200 gram). Przed dozowaniem kolejnych porcji mieszankę należy dowilżać spryskiwaczem intensywnie mieszając.

Kleje spożywcze dozuje się do suchej zanęty. Nie nadają się do gliny. Gaszą pracę zanęty, staje się ona bardziej kleista i tęga. Klej spożywczy powoduje przywieranie do siebie poszczególnych frakcji zanęty. Zaleca się ich stosowanie do luźnych i lekkich zanęt. Natomiast nie ma większego sensu dodawać ich do markowych zanęt ukierunkowanych na rzekę, gdyż same w sobie zawierają spore ilości tego typu kleju.

Klej arabski super mocny to innowacyjny produkt. Dodany do gliny/zanęty w niewielkiej ilości (2%) pozwala utrzymać kule zanętowe w każdym uciągu przez całą turę zawodów. Należy go dozować do porcji, która ma utrzymać znęconą rybę do końca 3-godzinnej tury.

Pierwotnym zastosowaniem tego preparatu jest klejenie robactwa ze żwirem, przy połowie średnich i dużych ryb rzecznych. Żaden inny klej nie daje możliwości punktowego utrzymania robactwa w dużym uciągu.

Standardowe, wyjściowe przygotowanie mieszanki na wodę płynącą opiera się o trzy konsystencje. Przygotowaną zanętę/glinę dzielimy na 3 porcje, z których przygotowujemy różne konsystencje tej samej zanęty.

Pierwszą frakcję zazwyczaj się nie dokleja, tak by szybko uwalniane składniki mieszanki ściągnęły ryby w łowisko. Porcja „najluźniejsza” w dużych uciągach (powyżej 15 gram) zazwyczaj jest najmniejsza objętościowo, przeciwnie zaś w rzekach o niewielkim przepływie wody (do 5 gram). Pierwsza konsystencja powinna rozmyć się w ciągu 10-15 minut. Po tym czasie swoją pracę muszą rozpocząć kule uformowane z drugiej porcji doklejonej odpowiednią ilością bentonitu. Całkowitemu rozmyciu mogą ulec nie wcześniej niż po 60 minutach. Ostatnia konsystencja powinna być bardzo silnie doklejona, tak by kule stały do trzeciej godziny zawodów trzymając rybę w łowisku. W bardzo dużych uciągach do ostatniej porcji warto dodać odrobinę kleju arabskiego super mocnego co da nam pewność utrzymania „towaru” w polu nęcenia. Do donęcania optymalnie jest przygotować mieszankę przygotowaną 1:1 z porcji pierwszej i drugiej tak by podawane kule rozpuściły się w okresie 20 minut. W niedużych uciągach zazwyczaj należy donęcać „niedoklejoną” mieszanką.

W myśl zasady „od ogółu do szczegółu”… Powyżej wspomniane tradycyjne 3 konsystencje w zależności od warunków i potrzeb warto dodatkowo modyfikować. By uzyskać maximum systematyczności i różnorodności pracy naszej zanęty/gliny pierwszą porcję można podzielić na dwie części i jedną z nich dodatkowo delikatnie dowilżyć i mocniej ścisnąć kule.

Drugą porcję doklejoną bentonitem warto również podzielić na dwie części, po czym z jednej kule należy uformować 15 minut wcześniej niż z drugiej. Wcześniejsze przygotowanie kul zanętowych powoduje zasysanie wody przez frakcję bentonitu i wypieranie na zewnątrz powietrza.

Zabieg ten wyraźnie spowolni rozmycie kul, gdyż pozbawione wypełnionych powietrzem porów nie będą podatne na wnikanie wody do ich wnętrza. Trzecia porcja ma trzymać ryby jeśli to możliwe w samych kulach więc przy niej nie mają sensu dodatkowe modyfikacje.

Podczas frakcjonowania zanęty/gliny do różnych konsystencji należy uwzględnić sposób żerowania ryb jak i sam charakter rybostanu. Jeśli przy standardowym, wyżej opisanym sposobie przygotowania mieszanki zanętowej ryby wyraźnie ustawiają się znacznie poniżej kul w „smudze zanętowej” i nie chcą podejść wyżej, trzeba położyć mniej sklejonej zanety/gliny a częściej donęcać mieszanką pierwszej i drugiej frakcji. Taka sytuacja ma miejsce zazwyczaj przy połowie płoci. W momencie gdy w łowisku występują średnie i duże ryby, chętnie podchodzące do samych kul należy to dodatkowo uwzględnić i podać więcej „doklejonej, tęgiej mieszanki” i taką też donęcać, tak by je utrzymać. Zbyt luźna zanęta szybko może zostać zmieciona z dna przez ochoczo żerujące ryby. Dotyczy to zwłaszcza leszczy i krąpi.

Powszechnie wiadomo, iż sposób żerowania ryb i ich „zachcianki” mogą się diametralnie zmienić w ciągu bardzo krótkiego czasu. Po zanęceniu wydawałoby się słusznie dobranymi konsystencjami okazuje się, że ryby śmiało ustawiają się w kulach, czego się nie spodziewaliśmy podając pracującą, raczej mało sklejoną mieszankę. Wówczas natychmiast należy podjąć decyzję położenia dodatkowej porcji „doklejonej” zanęty/gliny tak by owych ryb nie stracić. Analogicznie w sytuacji odwrotnej kiedy się „przekleiliśmy” a ryby wyraźnie „nie chcą wejść”, powinno się natychmiast wyjechać kilka razy kubkiem z „pracującą mieszanką”. Szybkie podejmowanie decyzji to cecha dobrych i doświadczonych zawodników. „NIE CZEKAJĄ NA CUD, TYLKO NATYCHMIAST DZIAŁAJĄ”. Łowiska rzeczne nie wybaczają błędów. Jeśli nie „kupimy ryb” na początku to już niezmiernie ciężko jest je podebrać doświadczonemu sąsiadowi. Podobnie w momencie gdy ich nie utrzymamy w łowisku.

Na wielu łowiskach rzecznych poprzez dobór konsystencji zanęty/gliny istnieje możliwość „ustawienia” ryby. Ułatwia to jej systematyczne odławianie w przeciwieństwie do „szukania jej” po całym stanowisku. Największym obecnie autorytetem w omawianym aspekcie jest Pan Remigiusz Zielonka. Poprzez dobranie właściwej konsystencji tego co wrzuca do wody potrafi ustawić ryby w niewielkim obszarze łowiska. Rzeczna mieszanka Remigiusza jest bardzo tęga, plastyczna i kleista, dzięki czemu nie ulega typowemu rozmyciu lecz powoli odrywają się od niej grube, ciężkie frakcje. Wielu zawodników błędnie upatruje kapitalnych wyników uzyskiwanych przez Pana Zielonkę w cudownym składzie zanęty czy też w tajemniczym zapachu przesuwając na drugi plan omawiany aspekt konsystencji tego co trafia do wody. To czym nadaje taką a nie inną konsystencję swojej mieszance zanętowej pozostanie Jego oczywistą tajemnicą, przy czym skłania do poszukiwania rozwiązań maksymalnie ograniczających zbyt szybkie rozmycie kul zanętowych. Z pewnością wyżej wspomniany klej arabski super mocny stwarza warunki ustawienia ryb bezpośrednio w kulach nawet przy ekstremalnych uciągach, czego niestety nie zapewni tradycyjny bentonit. Klej mineralny na bazie bentonitu nawet w dużych dawkach nie posiada możliwości wystarczająco przeciwstawić się fizycznej sile płynącej wody.

Podsumowując to co zostało do tej pory napisane należy stwierdzić, iż charakter rybostanu i sposób jego żerowania wpływają na konsystencję podawanej zanęty/gliny. W niektórych łowiskach stopień „związania” mieszanki i sposób jej podania (proporcje poszczególnych konsystencji, częstotliwość donęcania, charakter i spoistość mieszanki przeznaczonej do donęcania, miejsce ulokowania zanęty) pozwalają ustawić ryby dalej lub bliżej kul zanętowych. Do tego należy jeszcze wspomnieć o odpowiedniej prezentacji przynęty determinowanej pracą zanęty. Jeśli udało nam się ściągnąć rybę do samych kul wówczas należy je odławiać ciężkim dość stacjonarnym zestawem, zazwyczaj przegruntowanym. W przypadku ustawienia się ryb w rozmyciu najłatwiej skusić je agresywnie prowadzoną, fruwającą przynętą.

Konsystencja i skład mieszanki bezpośrednio wpływają na jej zachowanie w konkretnym łowisku. W zależności od tego jaką wybierzemy zanętę, glinę, jak je ze sobą połączymy, dowilżymy i ile damy kleju uzyskamy różne typy pracy zanęty:

1. Mieszanka smużąca, „wyrzucająca” znaczne ilości szybko przemieszczających się w okolicach dna frakcji.
- uzyskamy ją poprzez stworzenie mieszanki o proporcji objętościowej (glina & zanęta) 1:1,
- bazą glinową powinna być glina Argile doklejana w zależności od warunków bentonitem i dociążana gliną rzeczną (uciąg powyżej 10 gram),
- zanęta lekka, średniej lub drobnej frakcji (np. Gross Gardons, Canal Lorpio GP, Nysztal płoć itp.)
- glinę i zanętę należy przed wymieszaniem odsiewać oddzielnie na sicie,
- podstawą skuteczności tej mieszanki jest ciągłe donęcanie z kubka,
- skuteczna zwłaszcza w mniejszych uciągach na płocie, krąpie i nieduże leszcze, które ustawiają się wyraźnie poniżej punktu nęcenia w rozmyciu.

2. Mieszanka średnio smużąca, systematycznie uwalniająca grubsze frakcje „toczące się” po dnie.
- uzyskamy ją poprzez stworzenie mieszanki o proporcji objętościowej (glina & zanęta) 1:1,
- bazą glinową powinna być glina wiążąca doklejana w zależności od warunków bentonitem i dociążana gliną rzeczną (uciąg powyżej 15 gram),
- zanęta ciężka, średniej frakcji (np. River Lorpio GP, Nysztal Leszcz itp.)
- glinę i zanętę należy przed wymieszaniem odsiewać oddzielnie na sicie
- mieszanka raczej uniwersalna, łatwo ją modyfikować w czasie łowienia poprzez, dodatek bentonitu (osłabia smużąco-wynoszące właściwości mieszanki) lub ziemi de somme (wzmacnia efekt smużenia i przyśpiesza uwalnianie frakcji zanętowych),
- przydatna najczęściej w łowiskach o średnim uciągu (5-15 gram) przy połowie leszczy i krąpi, które zazwyczaj ustawiają się w niewielkiej odległości za kulami.

3. Mieszanka słabo smużąca, uwalniające się frakcje zanęty przylegają do dna lub nieznacznie się po nim przemieszczają.

- uzyskamy ją poprzez stworzenie mieszanki o proporcji objętościowej (glina & zanęta) 2:1 lub 1:1,
- bazą glinową powinna być glina rzeczna (uciąg powyżej 10 gram) lub glina wiążąca w przypadku mniejszych uciągów,
- zanęta ciężka, średniej frakcji (np. River Lorpio GP, Nysztal Leszcz itp.),
- glinę i zanętę należy wspólnie przetrzeć przez sito w celu dociążenia frakcji zanęty,
- przydatna najczęściej w łowiskach o średnim i dużym uciągu przy połowie leszczy i krąpi, które chętnie ustawiają się w samych kulach,
- sprawdza się przy selekcjonowaniu większych ryb.

Wyżej wymienione mieszanki nie są ścisłymi recepturami. W zależności od łowiska należy je modyfikować lub łączyć ze sobą.

Łowiąc duże ryby w rzekach nawet teoretycznie silnie sklejona zanęta w przypadku gdy „wejdą w nią” duże leszcze, jazie, klenie, świnki, brzany staje się po kilku-kilkunastu minutach spływającym wraz z nurtem obłokiem… Tradycyjną zanętą i gliną z bentonitem nie jesteśmy w stanie utrzymać intensywnie żerujących wyżej wymienionych ryb. Wówczas kapitalnym rozwiązaniem jest sklejenie robactwa ze żwirem za pomocą kleju arabskiego super mocnego i podanie go przy użyciu kubka zanętowego. Duże ryby czujące respekt do sklejonych kamyków z podanymi kulami postępują „delikatniej” niż z gliną i zanętą. Ustawiające się w kulach „kabany” wysysają z kul robactwo i nie rzadko też żwir!

Niniejszy artykuł, podobnie jak pozostałe ma na celu pomóc zrozumieć początkującym wędkarzom sens całego zagadnienia nęcenia w rzekach. Nie zawiera on super receptur, sprawdzonych mieszanek, gdyż takowe nie istnieją. Moim zdaniem pierwsza zasada nęcenia w rzekach to BRAK ZASAD a podstawą sukcesu jest nasza głowa i logiczne myślenie.

Kacper Górecki

  • Dodaj link do:
  • facebook.com