Licencja na wygrywanie - Elbląg 08.11.2009

Fotorelacje » Licencja na wygrywanie - Elbląg 08.11.2009

Kolejna niedziela i kolejny wyjazd wesołym busem ekipy lowisko.net do Elbląga. Tym razem w składzie Tadeusz Wiziecki. Andrzej Łapiński, Kacper Górecki, Natalia Urbanowicz i ja. W drugim bolidzie Tomasz i Bartek Nysztal.

Po kilkudniowych przymrozkach, silnych wiatrach i opadach śniegu pogoda na kilka dni przed zawodami ustabilizowała się i w niedzielę mieliśmy bardzo przyjemną jak na tę porę roku aurę.

Temperatura ok 8 st., wiatr minimalny, bez opadu. Woda w rzece niska – spłynęła do zalewu i właśnie zaczęła wracać. Stąd uciąg podczas zawodów był w kierunku jeziora Druzno na ok 4gr a pod koniec zawodów woda prawie stanęła.

Zapisanych 20 zawodników podzielonych zostało na dwa sektory 10 osobowe bez przerwy sektorowej. Był to bardzo dobry pomysł ponieważ sektor B (bliżej zalewu) był znacznie rybniejszy.

Wygrana sektor B ponad 14 kg, sektor A niecałe 8 kg

O doborze zanęty jak zawsze decydowało nasze przekonanie, że są one na tym łowisku poprostu bardzo skuteczne i nigdy nie zawodzą więc w tej materii wiele nie kombinując pomieszaliśmy paczkę zanęty płoć czarna i paczkę zanęty leszcz ciemny Nysztala. Zanęty te świetnie selekcjonują średnie i większe ryby. Z naszego doświadczenia wynika, że drogie popularne zanęty typu ss gross gardons na tej wodzie ściągają znacznie mniejsze osobniki. O wyborze glin i ich ilości decydowały ich właściwości, sposób żerowania ryb, a także parametry hydrologiczne łowiska takie jak głębokość i uciąg wody. Jako, że ryby o tej porze roku mniej chętnie pobierają pokarm spożywczy, którym dodatkowo szybciej mogą się przesycić oczywiste jest, iż mieszanka zanętowa musiała być raczej uboga w zanętę a bogata w glinę. Tego dnia woda płynęła maksymalnie na 4-5 gram z tendencją zwalniającą. Mieszanka zatem nie mogła być zbyt spoista. Z tego względu użyliśmy mieszanki 2 paczek gliny Argile, 2 paczek gliny wiążącej lekkiejw 1 paczki gliny wiążące jnaturalnej, która miała zwiększyć masę. Glina Argile jest średnio-wiążącą dobrze pracującą gliną, Jej zadaniem w mieszance zanętowej (zanęta + glina) jest jej obciążenie i wpływ na właściwości mechaniczne (odpowiednie rozmywanie się kul, stopniowe uwalnianie robactwa, tworzenie obłoku przy dnie.Składniki na mieszankę zanętową



Glina wiążąca lekka to dobrze klejąca glina idealna na wody stojące i niewielkie uciagi (do 5 gram). Glina ta w naszej mieszance znacznie ją przyciemniła i wpływała na jej konsystencję. Zanęta z samą Argilą byłaby zbyt "sypka", dlategoteż glina wiążąca lekka zwiększyła kleistość mieszanki nie opóźniając jej pracy. Zanęta i gliny zostały razem przesiane przez sito tak by uzyskać jednorodną masę będącą nośnikiem dla robactwa. Z uzyskanej puli 17 litrów zanęty, 7 litrów zostało doklejone 300 gramami bentonitu tak by kule w tym minimalnym uciągu rozmywały się przez conajmniej 60 minut rozpocznając swoją pracę po około poł godzinie zawodoów, stopniowo uwalniając robactwo. 6 litrów mieszanki zostało wrzucone w pierwotnej konsystencji zapewniając na dnie natychmiastową pracą i uwalnianie pokarmu przez około 30 minut. Jak widać dobór dwóch konsystencji zaspokaja "potrzeby ryb" na około 1,5 godziny. Po 1,5 godzinie systematycznie co 15 minut następowało donęcanie z kubka tak by "utrzymać" żerujące ryby. Taki dobór mieszanki zanętowej, dwóch konsystencji i sposobu donęcania pozowolił utrzymać ryby przez całe 3 godziny nie pozwalając im się przesycić.

Do tej mieszanki dodałem 0,5 kg dzokersa, 0,2 l mrozonych pinków i białych robaków oraz 0,2 l siekanych czerownych robaków.

Zestawy zbudowane na żyłce 0,16 mm. Spławiki 4gr i 1,8 gr. Przypon o długości ok 25 cm grubości 0,1 mm i haczyk nr 16.

Zestaw prowadzony z typowym przytrzymaniem z ok 15 cm przegruntowanym zestawem.

Guma 1 mm

Przynęta to sama ochotka lub ochotka z pinką.

Sektor B jak juz wcześniej pisałem niespodzieanie okazał się rybniejszy. Poza stanowiskiem 11 i 12 wydawał sie być bardzo wyrównany. Bardzo dobry wynik ze stanowiska 13 zrobił łowiacy również na wspomnianą mieszankę Tadeusz Wiziecki. Niestety jego ponad 11 kg wystarczyło "tylko" na 4 pozycję w tym sektorze. Warto zaznaczyć, że 2/3 zawodów Tadek łowił 8 metrowym batem. Batem przez całe zawody łowil również Paweł Fic. Jego 9-metrowy extream sięgnąl prawie 10 kg ryb. Bat to bardzo dobra broń na tak wolny uciąg i minimalny wiatr. Metoda ta mogła by być sposobem na wygraną. Niestety zmorą tej metody jest nęcenie z ręki, które płoszy wiekszość ryb.

Moimi głównymi faworytami byli tak jak ostatnio Darek Migdalski i Marek Zajączkowski - tubylcy doskonale znający to łowisko. W bratobójczym elbląskim pojedynku o 360 pkt lepszym okazał się Marek.

Mi przypadło zwycięstwo z wynikiem ponad 14 kg. Poza leszczykami do 0,5 kg nieco tylko mniejszymi krąpiami złowiłem 5 dużych płoci. Największa została zważona miała 0,38 kg.

 

Wyniki sektor B:

 

  1. Tomasz Kupren – 14080 pkt (stanowisko 19)

  2. Marek Zajączkowski – 12480 pkt (20)

  3. Darek Migdalski – 12120 pkt (16)

  4. Tadeusz Wiziecki – 11140 pkt (13)

  5. Zbigniew Pieczko – 9960 pkt (18)

  6. Paweł Fic – 9820 pkt (17)

  7. Andrzej Chyb – 6460 pkt (14)

  8. Marcin Góra – 5980 pkt (15)

  9. Marcin Jabłoński – 5840 pkt (12)

  10. Arkadiusz Piróg – 3500 pkt (11)

 

Sektor A zwyciężył łowiący ponad 9m batem Andrzej Łapiński. Andrzej sięgnał daleko poza zasięg tyczek dzięki temu zdołał złowić prawie 8 kg ryb. Wyniki w tym sektorze były znacznie mniejsze. Było to spowodowane tym, że po połowie zawodów intensywność żerowania znacznie spadła. Wyniki zbudowane głównie w pierwszej fazie stanowiły fundament końcowej wagi.

Stanowisko 1 i 2 w tym sektorze powinno zostać wykluczone. Wiadomym jest, że tam jest znaczne wypłycenie. Dodatkowo uciąg pod szczyt wypłycenia skreślał szanse siędzących tam zawodników. Łowiący na 2 Darek Jankowski złowił zaledwie 2,8 kg a kolega z 1 tylko 1,8 kg.

Na test (przed pierwszym stanowiskiem) usiadł Bartek Nysztal, który ptaktycznie nie miał ryb !

Decyzja o umieszczeniu tam stanowisk to niestety błąd.

Na stanowisku nr 4 dobrze połowił Kacper Górecki, który z wynikiem 5440 zajął ax aequo 3 miejsce w sektorze A.

Wyniki sektor A:

  1. Andrzej Łapiński – 7760 pkt (stanowisko 7)

  2. Marek Romanowski – 5780 pkt (10)

  3. Kacper Górecki – 5440 pkt (4)

  4. Łukasz Romanowski - 5440 pkt (5)

  5. Tomasz Nysztal – 5180 pkt (6)

  6. Mateusz Marcińczyk – 4140 pkt (9)

  7. Mirosław Owczarczuk – 3980 pkt (3)

  8. Dariusz Jankowski – 2820 pkt (2)

  9. Jacek Znamiecki – 2680 pkt (8)

  10. Sławomir Izdebski – 1880 pkt (1)

20 zawodników łącznie złowiło 136480 gram tj średnio 6820 gr !

Już 15.11 kolejne towarzyskie zawody na bulwarze.

Więcej zdjęć znajdziesz tu:

http://picasaweb.google.pl/Mebeltom/Elblag8112009#

 

Pozdrawiam Tomasz Kupren

 
  • Dodaj link do:
  • facebook.com